Zrobiłam rachunek sumienia. Rachunek rzeczy ważnych i mniej ważnych. Tego na co w związku czekam, z czego mogę zrezygnować .......... w sumie chyba tego, czego naprawdę oczekuję.
Oznaczało to dla mnie zweryfikowanie pewnych swoich wyobrażeń z tym jakie jest życie, jakie były doświadczenia i jacy są mężczyźni.
No i złoszczę się na Niego, wkurza mnie, czasami mam ochotę Go pokroić albo conajmniej rzucić w Niego szklanką ....... MAm momenty kiedy mi brakuje polotu i romantycznych gestów......... Ale z drugiej strony wiem, ze przy Nim czuję się bezpiecznie i stabilnie. Kiedy już leżę obok Niego i wtulam się w Jego ciepłe ciało ........... mogę spokojnie zamknąć oczy i nie myśleć o niczym. I to chyba właśnie jest ważne .......... to poczucie, ze jest tak jak powinno być ....... może bez wielkich gestów: kwiatów wysyłanych kurierem i kąpieli w szampanie. Ale spokojnie i tak po prostu. I ważniejsza staje się kawa podana rano do łóżka, śniadanie, które przygotowuje dla nas, miejsce w garażu dla mojego samochodu, Jego głowa na moich kolanach.
Tak chyba powinno być.....
Name:

Komentarze:

26.01.2012, 12:19 :: 178.212.217.195
chococolate
bo tak wygląda miłość...która nie jest idealna, "braków" możemy się zawsze doszukiwać...ale czy kąpiel w szampanie przebije te wszystkie małe, ale jednak ważne gesty?:) nie ma szans!:D

26.01.2012, 09:31 :: 79.184.184.111
immoral
chyba właśnie tak.
normalnie, zwyczajnie ale bezpiecznie.