Pracuję na trzech excelach dotyczących trzech różnych wyjazdów.
Dzisiaj muszę już to skończyć bo dostanę pierdolca.......

Jutro wielkie przedświąteczne pieczenie. Pierniczki i świąteczne gwiazdki!

No i polędwica wołowa w sosie z zielonego pieprzu na obiad. Do tego czerwone wino i dobre towarzystwo.


Po raz kolejny dzisiaj wyartykuowałam Marcinowi, ze nie chcę go znać ........... czy to się kiedyś wreszcie skończy?
Name:

Komentarze:

20.11.2011, 20:24 :: 89.228.227.203
immoral
myślałam, że
etap Marcina jest już definitywnie zakończony.


18.11.2011, 19:13 :: ownlog.com
czule
dlugo sie bujasz z nim.. oni sa jak bumerang - wracaja w najmniej spodziewanym i odpowiednim momencie. choc nie wiem czy mozna w tym przypadku mowic, aby ktorykolwiek moment byl tym odpowiednim.

18.11.2011, 18:07 :: 46.204.37.107
kreska
Ja pierniczę, ten to jest pierwszym rzepem RP

18.11.2011, 14:23 :: 78.88.146.87
chococolate
piernikowo... faktycznie to już najwyższy czas... a ja nadal w lesie, hyh.