weekend
Link 14.11.2011 :: 22:10 Komentuj (1)
no i pojechałam. mało tego ....... pojechałam pociągiem!
nie zasiadłam jak zwykle w ciepłym, klimatyzowanym wnętrzu mojego samochodu - postawiłam na spokój i brak korków. kilka komedii, na które brakowało ostatnio czasu i droga minęła szybko i bezboleśnie.
bardzo się cieszę, że pojechałam!
było cudownie ........... spacerowo, alkoholowo, pubowo i domowo także.
i tak mnie urzekło, że wieczorne wyjście to nie musi być zaplanowana wyprawa ........ że się po prostu wychodzi i nie trzeba mieć planu jak wrócić. po prostu się wraca. na nogach. odwiedzając po drodze turecki bar.
Kasia i Michał będą chyba moją drugą ulubiona parą. pierwszej nic z piedestału nie strąci ......... bo pierwsza idealna jest. ale z Kasią i Michałem jest tak po prostu ......... fajnie, bez nadęcia i bez tego poziomu annoying sweet, która powoduje mdłości.
i może częściej będziemy się widywać ......... tyle, że teraz to ich kolej!
a dzisiaj powrót do rzeczywistości ........ organizowanie nart i imprezy dla dzieci.
i fantastyczne plany na weekend.
ja się cieszę.
Zuza się cieszy .......
"a mamooooooo ile jeszcze dni do soboty?"